Home
FAQ
Szukaj
Użytkownicy
Grupy
Galerie
Rejestracja
Zaloguj
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
IwoJima
|
Wysłany:
Czw 23:26, 09 Mar 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 1542 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piekary Śląskie
|
Witam.
Z racji bliższej analizy i kompletowania relacji na temat walk latem 39r na Górnym Śląsku poszukuje wszelkich relacji ich uczestników, czy to po stronie polskiej czy też niemieckiej.
Chodzi mi głownie o dane zawarte w unikatowych wydawnictwach, czasopismach, prasie codziennej.
Jeśli ktoś takowymi dysponuje, będę wdzięczny za wszelka pomoc, namiary na nie, wypisy.
Mam m.in. ślad ciekawych relacji dowódcy 4 kompani ckm z Goduli kpt. Dulowskiego zawartej w książce pt. Bohaterowie spod znaku lilijki" wyd. przez Śląski Instytut Naukowy w 1984r (ok str.40) Ma to ktoś? Niestety u mnie nigdzie nie znalazłem.
Mozę jakieś skany tego tekstu dało by sie załatwić.
Pozdrawiam
Piotr
|
|
 |
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 6:42, 10 Mar 2006 |
|
|
|
poszukam
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 14:31, 10 Mar 2006 |
|
|
|
Witam
Piotrek, książka jest dostepna w Biblotece Śląskiej, poszukam tez jej jeszcze u siebie.
"Bohaterowie spod znaku lilijki : harcerze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w latach wojny i okupacji hitlerowskiej w świetle zeznań własnych i świadków" / wybór i oprac. Andrzej Szefer. - Katowice : Śląski Instytut Naukowy, 1984. - 353, [1] s. ; 21 cm. - (Silesiana). - ISBN 83-7008-008-1
|
|
 |
Utylizator
|
Wysłany:
Pią 17:37, 10 Mar 2006 |
|
|
Dołączył: 21 Sie 2005
Posty: 664 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Piotrze Ty tę książke będziesz kserował ?
Jeżeli tak to ja też poprosze o kopie dla siebie .
Pozdrawiam
Daniel
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pon 19:38, 27 Mar 2006 |
|
|
|
Piotrek mam tę książkę. Zeznań Dulowskiego jest ze 2 strony.
Jeżeli niemasz tego to postaram się je wrzucić tutaj na forum.
Pzdr
Sławek
|
|
 |
IwoJima
|
Wysłany:
Wto 7:32, 28 Mar 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 1542 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piekary Śląskie
|
Witam
OK. Wielkie dzięki za pomoc. Jak narazie nie zdobyłem jej a właściwie chodzi mi tylko o tą relacje tak więc jak ją tu zamieścisz to będe wdzięczny.
Pozdrawiam
Piotr
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Wto 17:09, 28 Mar 2006 |
|
|
|
Witam
"Bohaterowie spod znaku lilijki : harcerze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego w latach wojny i okupacji hitlerowskiej w świetle zeznań własnych i świadków" / wybór i oprac. Andrzej Szefer. - Katowice : Śląski Instytut Naukowy, 1984. - 353, [1] s. ; 21 cm. - (Silesiana). - ISBN 83-7008-008-1;
s. 39-41.
"Zeznania Władysława Dulowskiego (ur. w 1907 r.) z Chorzowa, złożone przed OKBZH w Katowicach w dniu 24 października 1969 roku.
We wrześniu 1939 roku byłem dowódcą kompanii fortecznej Godula, w skład której wchodził punkt oporu Chebzie, punkt oporu Godula i punkt oporu huta „Zygmunt". Kompania podlegała dowódcy IV batalionu majorowi Wierzbickiemu. Do składu baonu należała IV kompania specjalna CKM z dowódcą kapitanem Motelskim w Łagiewnikach.
Parę dni przed wybuchem wojny dowódca obozu warownego "Śląsk" pułkownik Wacław Klaczyński przyjechał do mnie w godzinach wieczornych od Goduli i w mojej kancelarii zapoznał mnie z układem dyslokacji wojsk niemieckich w rejonie Gliwic i okolicy. Na odcinku granicznym w dniach 30 i 31 sierpnia 1939 roku odbywała się strzelanina, jednak bez stwierdzenia przekroczenia granicy przez wojsko czy freikorps.
W dniu 1 września 1939 roku nad ranem, około godz. 4,00 równocześnie odbyła się wzdłuż całej granicy strzelanina, którą prowadziły placówki straży granicznej, wzmocnione ręcznymi karabinami maszynowymi z mojej kompanii. Oddziały freikorpsu wtargnęły na kopalnię „Orzegów", na kopalnię „Paweł", którą obsadziły przed linią drutów. Równocześnie wtargnęły także za linię drutów oddziały freikorpsu na teren huty „Zygmunt".
Ponieważ odcinek na hutę „Zygmunt" był najsłabszy, otrzymałem rozkaz wybudowania jeszcze przed działaniami wojennymi schronu polowego, którego zadaniem było bronić przejścia przez hałdę na teren huty „Zygmunt". Schron został ukończony, a drugi rząd drutów kolczastych został ustawiony na zniwelowanej hałdzie.
Dowódcą oporu w hucie był por. Dusza.. Na terenie huty znajdował się również punkt oporu kompanii fortecznej por. Duszy, kompania por. Huzarskiego i oddział powstańczy, którego dowództwa nie znam. Po ostrej walce oddziały freikorpsu rozbito, a jeńców odstawiono do dowództwa w Chorzowie. Równocześnie pluton odwodowy Goduli wszedł na teren kopalni „Chorzów" i po walce rozbił grupę dywersantów, znajdujących się na terenie kopalni. W czasie walk flaga niemiecka wywieszona na wieży wyciągowej została zerwana i zrzucona na ziemię przez mieszkańca Orzegowa Szulca. W czasie zrzucania flagi Szulc został ranny. W czasie walk o kopalnię „Paweł" został zabity żołnierz Antoni Olszówka i szef kompanii Godula. Freikorps posiadał ręczne karabiny maszynowe, granaty z uzbrojenia czeskiego. [...]
Ze względu na przerwanie frontu na odcinku Rybnik—Pszczyna i Częstochowa otrzymałem rozkaz wycofania się w nocy z 2 na 3 września na skrzyżowanie dróg w Piaśnikach, skąd kompania przeszła do Chorzowa na róg ul. Wieczorka i obecnie Dzierżyńskiego (pod „Flotą"), skąd marszem przez Bytków doszliśmy do Dąbrowy Górniczej i tam pod Przemszą zajęliśmy stanowiska obronne.
Dodaję, że 1 września 1939 roku po zakończonych walkach w miejscowości Godula w budynku koszarowym wydałem broń powstańcom, którzy pełnili służbę wartowniczą. Ludność Orzegowa i Goduli samowolnie się ewakuowała.
Dnia 3 września rano moja kompania wraz z batalionem zajęła stanowiska w miejscowości „M" (Dąbrowa Górnicza). Następnie kompania brała udział w walkach, przechodząc przez Krzeszowice, Kraków, Wiślicę, rejon Buska-Stopnicy, Osieka, Tarnobrzega, Aleksandrówkę, Janów aż pod Łasieniec-Maziły, gdzie w walkach oblężeniowych w dniu 18 września zostałem ciężko ranny w obie nogi.
Dnia 22 września zostałem przewieziony do szpitala w Tomaszowie Lubelskim. Dnia 21 września — jak mi wiadomo — działania 23 dywizji i oddziału fortecznego zostały zakończone.
Zaznaczam, że na moim odcinku pogranicznym młodzież harcerska nie brała udziału z uwagi na to, że na granicy musiał być żołnierz wyćwiczony, aby nie zdradzał położenia. Powstańcy i młodzież brała udział, lecz pod komendą swoich przełożonych i nieco w głębi terenu.
źródło:
OKBZH w Katowicach, sygn. akt Ds 53/65, teczka: Akta w sprawie masowych zabójstw powstańców śląskich i harcerzy we wrześniu 1939 roku, s. 1—2.[/i]
|
|
 |
IwoJima
|
Wysłany:
Śro 7:52, 29 Mar 2006 |
|
|
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 1542 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: Piekary Śląskie
|
Wielkie DZIĘKI! Niestety jak to cztam to zdaje sobie sprawe ile jeszcze można w ten sposób rozwiązć niewiadomych mając jednak dostęp(a raczej wiedząc gdzie ich szukać) do tak cennych informacji na temat choćby organizacji obrony pododcinków umocnionych.
Jeszcze raz dzięki
Kapitalny tekst!
Pozdrawiam
Piotr
Ostatnio zmieniony przez IwoJima dnia Śro 11:05, 12 Kwi 2006, w całości zmieniany 1 raz |
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Śro 15:19, 29 Mar 2006 |
|
|
|
ja mam trochę pokresowanych informacji ogólnie o 75pp - z tego typu publikacji gdzieś podane mimochodem przy wspominaniu wydarzeń, w monografia miejscowości i.t.p.
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pią 20:41, 26 Maj 2006 |
|
|
|
Witam!
Piotrek mogę Ci polecic jesli dojdziesz do takich pozycji jak:
1./P. Dubiel "Wrzesień 1939 na Śląsku" wyd. I 1960r. wyd. ŚLĄSK
2./"Dzieje 1 komp. Chorzowskiego Baonu ON w kamp. polsko-niemieckiej 1939" wyd. CHORZÓW 1947r. - relacja:ppor. Wł. Bartosika i ppor. J. Fajkisa
3./TRYBUNA ROBOTNICZA Nr 210 z dn.04.09.1957r. "Klęska Freikorpsu w Łagiewnikach"
4./Relacja świadka ppor. J. Fajkisa obecnie AP w Katowicach od 1989r.( ? )
Pozdrawiam Kol. kpr. :0)
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Nie 19:23, 28 Maj 2006 |
|
|
|
Podaję prawidłową syg. akt które podał jako zródło Kol. SCout
OKBZH w Katowicach, sygn. akt Ds 53/66 (obecnie) OKSZpNP S 56/03/Zn akta : W sprawie masowych rostrzeliwań powstańców śląskich, harcerzy i patriotów polskich na terenie Katowic po dniu 1-go wrześniu 1939 r.”
Ślectwo zostało umorzone przez Katowicki Oddział ŚZpNP w dn 12 lipca 2005r. z powodu śmierci kierowniczych sprawców jak i nie wykrycia bezpośrednich sprawców zbrodni.
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Pon 12:23, 29 Maj 2006 |
|
|
|
Trop - widze, ze udało ci sie zalogowac. super
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Nie 23:52, 17 Sie 2008 |
|
|
|
Niestety czytałem tylko jedną książkę weterana kampanii wrześniowej. "Wspomnienia kaprala z września 1939" Autora nie pamiętam, ale popytam i dopiszę jego nazwisko. Książka sama w sobie bardzo ciekawa, ale wybitnie dołująca. Rzuciło mi się w oczy zwłaszcza to, o czym stoi w którymś punkcie regulaminu, mianowicie, żeby podczas rozmowy z weteranami nie poruszać kwestii zabijania. Tutaj też autor nie rozpisuje się zbytnio nad tym ile osób zginęło z jego ręki.
|
|
 |
biker76
|
Wysłany:
Sob 20:46, 23 Sie 2008 |
|
|
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 119 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/2
Skąd: RYBNIK
|
Autorem tej książki jest Franciszek Kłaput.
|
|
 |
Gość
|
Wysłany:
Nie 9:59, 24 Sie 2008 |
|
|
|
Hm..Generalnie Kłaput opisuje swoje przygody podczas odwrotu - i to jako marudera raczej. Z takiej perspektywy wojny pisana jest ta książka.
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|
|